|
|
Start ¦wiadectwo
|
9 i 10.08.2008 - Zbór KZ "DOM NA SKALE" ChE£M |
|
|
¦wiadectwo |
|
|
MOJE ¦WIADECTWO 
Kto¶ móg³by pomy¶leæ: "Co te¿ taki 18-latek mo¿e wiedzieæ o ¿yciu, a tym bardziej o ¿yciu wiecznym?!”. Przecie¿ jest na ¶wiecie tylu wykszta³conych i m±drych ludzi, którzy do dzi¶ nie znaj± odpowiedzi na pytanie: ”Po co w³a¶ciwie ¿yjemy?”.
Odpowied¼ jest w zasadzie prosta, mo¿e zbyt prosta dla têgich umys³ów, które przyjmuj± jedynie wyja¶nienia poparte dowodami naukowymi.
Odpowiedzi± t± jest osoba ” Jezus z Nazaretu, postaæ jak najbardziej prawdziwa historycznie. Jednak niezwyk³o¶æ Jezusa wi±¿e siê ze s³owami, które powiedzia³: ”Ja jestem drog±, prawd± i ¿yciem” (Ew. Jana ).
I tak oto ten 18-letni ch³opak zdecydowa³ siê uwierzyæ w te s³owa i wej¶æ w przymierze z Bogiem. Przymierze opieraj±ce siê na fakcie, ¿e pe³en mi³o¶ci do ludzi Bóg pos³a³ swego jedynego Syna, by Ten, umieraj±c na krzy¿u poniós³ karê za grzechy ka¿dego cz³owieka (Ew. Jana 3: 16). Ka¿dego, wliczaj±c mnie i Ciebie, drogi czytelniku.
Ka¿dy wiêc (równie¿ Ty i ja) mo¿e wyznaæ (List do Rzymian 10: 9-10), ¿e potrzebuje Zbawiciela i na podstawie wiary w s³owo Boga, który nigdy nie k³amie i nie wycofuje siê z raz danego s³owa, rozpocz±æ Nowe ¯ycie (Ew. Jana 3: 5-6).
Próbuj±c przypomnieæ sobie samego siebie w tamtym okresie mo¿na by powiedzieæ, ¿e by³ ze mnie ca³kiem grzeczny ch³opak. Nie pali³, nie pi³, nie przeklina³, wype³nia³ nale¿ycie swoje obowi±zki, uczestniczy³ w ¿yciu parafialnym. Jednak ja sam, gdzie¶ tam w g³êbi, wiedzia³em, ¿e brak mi pokoju i pewno¶ci, dok±d zmierza moje ¿ycie. Tak wiêc, gdy us³ysza³em Dobr± Nowinê, ¿e Jezus daje pe³niê i jest zainteresowany moim ¿yciem, nie waha³em siê i uwierzy³em w Jego zapewnienia!
Przymierze jednak, jak ka¿da umowa, dotyczy obu stron. Od chwili, gdy wyzna³em Jezusa PANEM mojego ¿ycia, wszystkie najwa¿niejsze decyzje, a tak¿e i te mniej wa¿ne, podejmowa³em ”konsultuj±c” je z Bibli±, w modlitwach, badaj±c swoje motywacje. To On jest teraz Panem, a nie moje w³asne plany i ambicje.
Jak siê zapewne drogi Czytelniku domy¶lasz nie zawsze by³o ³atwo i nie zawsze ja by³em wierny. Ale mogê dzi¶ za¶wiadczyæ, ¿e Bo¿a wierno¶æ rozci±ga siê nad moim ¿yciem niezmiennie od chwili, gdy odda³em je w Jego mocne rêce.
Dzi¶, kiedy piszê te s³owa, jestem starszy, w³a¶nie wkroczy³em w okres wieku ”¶redniego”. Bóg obdarowa³ mnie kochaj±c± i piêkn± ¿on± i dwójk± wspania³ych, ¿ywio³owych dzieci. Na przestrzeni tych lat wielokrotnie widzia³em Bo¿± przychylno¶æ dosiêgaj±c± mojego ¿ycia, czasem w sposób, który mo¿na nazwaæ jedynie cudem. S± chwile, gdy muszê (jak ka¿dy) walczyæ, ale wierzê w Bo¿± wierno¶æ i prawdziwo¶æ Jego obietnicy: ”Wiele ucisków spadnie na sprawiedliwego, ale ze wszystkich wyrwie go Pan.” Kiedy ufam tej obietnicy Pan ZAWSZE daje rozwi±zanie!
Pisz±c s³owa pie¶ni zapisywa³em swoje w³asne do¶wiadczenia w ¿yciu z Bogiem. Otrzyma³em wiele ¶wiadectw z ca³ej Polski, a tak¿e zagranicy, ¿e stanowi± one zachêtê i pocieszenie w trudnych chwilach. Prawdê mówi±c równie¿ dla mnie s± one zbudowaniem, a wiem, ¿e to w³a¶nie budowanie wierz±cych jest tak dzi¶ potrzebne w Ko¶ciele. Póki starczy mi si³ chcê uwielbiaæ i chwaliæ mojego Dobrego Pasterza. Wszelka cze¶æ nale¿y siê Jego Imieniu!
Koñcz±c, chcia³bym ¿yczyæ Ci, Drogi Czytelniku, b³ogos³awieñstwa od Ojca w niebie i pragnê Ciê zachêciæ do oddania ¿ycia w rêce Tego, który wie najlepiej czego Ci potrzeba.
Polecam siê Waszym modlitwom.
Robert Kasprowicz
|
|